| Fotograficzne techniki alternatywne |
|
Wśród fotografów na całym świecie renesans przeżywają fotograficzne techniki alternatywne takie jak ręczne pokrywanie papierów emulsją srebrową, fotografia otworkowa, transfer polaroidowy, techniki szlachetne i wiele innych umożliwiających indywidualną, twórczą ingerencje w obraz fotograficzny. Projekt w swoim założeniu ma za zadanie poszerzenie wiedzy o technikach alternatywnych, spotkania, warsztaty, publikacje, wystawy, wymianę doświadczeń i kontakty międzynarodowe z artystami tworzącymi w różnych technikach alternatywnych. „Alternatywni”- Stanisław Pręgowski i Zbigniew Wielgosz zapraszają do współpracy. Fotograficzna akwarela - guma. Król umarł, niech żyje król! - tymi słowami we Francji heroldowie ogłaszali zmianę na tronie. Trawestując to powiedzenie do fotografii można powiedzieć: fotografia analogowa umiera, niech żyje fotografia cyfrowa. Niewątpliwie błyskawiczny rozwój fotografii cyfrowej zaskoczył wielu fotografów. Wydawało się, że długo jeszcze jakość obrazu cyfrowego będzie ustępowała analogowemu. Tymczasem najnowsze osiągnięcia w tej dziedzinie, jakość obrazu, powtarzalność, szybkość pracy i możliwość uzyskiwania właściwie nieograniczonej ilości identycznych kopii nie pozostawiają wątpliwości- „król umiera”. Jednak zgodnie z prawami fizyki każda reakcja rodzi przeciw reakcję. Wielu fotografów szczególnie w USA poszukuje nowych fotograficznych środków wyrazu, za pomocą których mogą zaprezentować swój indywidualny styl i to nie tylko na etapie fotografowania ale także podczas wykonywania odbitki. Wśród fotografów na całym świecie renesans zaczynają przeżywać fotograficzne techniki alternatywne takie jak ręczne pokrywanie papierów akwarelowych emulsją srebrową, fotografia otworkowa, transfer polaroidowy, techniki szlachetne i wiele innych umożliwiających indywidualną, twórczą i unikalną ingerencje w obraz fotograficzny. Kompetentne opracowania wymieniają kilkadziesiąt różnych technik alternatywnych stosowanych przez fotografów, a na pewno kolejne czekają jeszcze na twórczych autorów. Wśród najbardziej popularnych technik szlachetnych można wymienić cyjanotypię, albuminę, bromolej i gumę. Spośród technik szlachetnych najbardziej twórczą, indywidualną, a zarazem najtrudniejszą jest guma. Pod tą chyba nie najszczęśliwsza nazwą- być może adekwatniejsza byłaby „fotograficzna akwarela”- kryje się technika umożliwiająca daleko posuniętą ingerencję w ostateczny obraz. Poszukując odpowiedzi na pytanie dlaczego guma jest tak interesująca, można wskazać kilka czynników. - Guma pozwala na ciągłe eksperymenty, poszukiwanie nowych rozwiązań i sposobów otrzymywania obrazu. Każdy autor ma swoje metody wykonywania gum, często bardzo się od siebie różniące. - Zwykła fotografia poprzez gumę staje się czymś wyjątkowym, unikalnym Nie jest możliwe wykonanie dwóch identycznych gum, zawsze będą różnice w sposobie użycia pędzla podczas pokrywania papieru emulsją czy też wywołania - Umożliwia nieograniczoną ingerencję w zakresie wyboru koloru i za jego pośrednictwem wyrażenie swoich emocji. - Dzięki różnorodnej fakturze podłoża stwarza dwuznaczność i pytanie: czy to jeszcze fotografia, a może grafika lub obraz? - Wywołuje element wyjątkowości, niespodzianki i nieznanego poprzez niemożliwość przewidzenia ostatecznego efektu.; - Wszystkie etapy, począwszy od wyboru i przygotowania papieru akwarelowego, poprzez przygotowanie emulsji, pokrywanie nią papieru, naświetlanie, a w końcu wywołanie i wykończenie obrazu wymaga ręcznej pracy i nie może być w żaden sposób zautomatyzowane. Wykonanie gumy wielowarstwowej, w zależności od ilości warstw wymaga wielu dni pracy. Pracując nad kopią, warstwa po warstwie, wchodzi się w bardzo bliskie stosunki z obrazem. Nie dający się przewidzieć efekt końcowy, a także stopień trudności wykonania gumy wielowarstwowej sprawia , że towarzyszą temu ogromne emocje. Na Zachodzie wprowadza się techniki alternatywne do szkół wyższych zajmujących się nauczaniem fotografii. Bardzo popularne, szczególnie w USA są warsztaty podczas których prezentowane są różne techniki. Świadczy to o zainteresowaniu możliwościami indywidualnego wpływu na obraz i o odradzaniu zapomnianych procesów fotograficznych. W Polsce ciągle jeszcze pokutuje skojarzenie technik szlachetnych z estetyką piktorializmu. Przyczyniają się do tego sami autorzy mówiąc, że „wszyscy są dziećmi Bułhaka”. Można jednak dostrzec nowe podejście wykorzystujące możliwości tej techniki. Mniej jest już gum z malowniczymi zakątkami, kapliczkami i dramatycznymi chmurami tak charakterystycznymi dla polskiej fotografii międzywojennej. Wielu z nas pamięta jeszcze czas otrzymywania odbitek w ciemni fotograficznej, zapach chemii, emocje, które towarzyszyły wyłaniającemu się w wywoływaczu zdjęciu. Ten czas który wydawał się miniony można wskrzesić pracując w różnych alternatywnych technikach. Być może jest coś anachronicznego w użyciu XIX wiecznego procesu w XXI wieku ale to „coś” pozwala na nowo poczuć magię fotografii. Zapraszam do zapoznania się z pracami wykonanymi w różnych technikach szlachetnych na www.fotoartgallery.net Zbigniew Wielgosz |
Copyright © 2009 ZPAF
Powered by TrojkaDesign











